środa, 30 listopada 2011

Autumn Sun

Last Sunday was more of a Spring-ish than Autumny weather. I wanted to put up some Christmas decorations but I felt weird as the sun was shining through the windows and it was really warm outside. So instead we decided to go for a nice walk and then do some lil shopping. I didn't mention this before so I'll do it now: I am severely addicted to "grandma's dresses". My ♥ says one day he will throw them all away. He hates them with passion LOL! ;) But I still made him take some pics HA! :)



Ostatniej niedzieli pogoda bardziej przypominała wiosenną niż jesienną. Chciałam powiesić dekoracje świąteczne, ale dziwnie się poczułam jak je wyciągnęłam, a tu słońce świeci przez okna a na zewnątrz całkiem ciepło. ;) Zamiast tego więc namówiłam mojego ♥ na spacer i małe zakupy. Nie wspominałam o tym wcześniej, ale jestem SILNIE uzależniona od "babciowych sukienek" i pojawią się tu na pewno w większej ilości prędzej czy później. :) Mój ♥ mówi, że kiedyś je wszystkie wyrzuci. Nienawidzi ich z pasją haha! ;) Ale tak czy owak udało mi się go namówić, żeby zrobił mi parę zdjęć HA! :)







 I've only realised on Sunday that I don't actually own a black scarf LOL ;)
W niedzielę dowiedziałam się, że nie posiadam czarnego szalika! Hmm... ;)





 I adore the pattern on this dress! 
Strasznie podoba mi się wzorek na sukience! :)


Dress and Jacket - second hand
Long Gloves, Earrings and Tights - random shop
Scarf - podziemia Dworca PKP w Krakowie LOL ;)
Shoes - Ryłko
Bag - a gift from a dear friend
Belt and Sunglasses - Primark


Na zakupach było tak:

 Po zakupach tak: 
Pasta with spinach, chicken, blue cheese and sunflower seeds :)
Makaron ze szpinakiem, kurczakiem, serem pleśniowym i ziarnami słonecznika :)

A po wszystkim tak: ;)

Cooking is the most relaxing thing in the world!!!
Gotowanie jest dla mnie niesamowicie relaksującym zajęciem!!! :) 

Karola

sobota, 26 listopada 2011

Treat Of The Day

I just got out of the home SPA I organized for myself in my own bathroom. I feel so pampered and relaxed... :) Green Tea + Dead Sea Minerals Body Butter was definitely a TREAT OF THE DAY! :) So with a cup of lychee tea (beyond addicted to it!!!) I can write something about a lovely day I had yesterday! :)


Wyszłam właśnie z "domowego SPA", które urządziłam sobie we własnej łazience. Czuję się superzadbana i zrelaksowana... :) Masło do ciała z zieloną herbatą i minerałami z morza martwego działa cuda! :) Siedzę teraz z kubkiem herbaty o smaku lychee, od której jestem silnie uzależniona, i mogę wreszcie napisać coś na temat wczorajszego dnia, który spędziłam mega przyjemnie! :)


 
Yesterday I went on a "business trip" to the nearby city, where a good friend of mine lives and works. We had so much fun driving around, chatting and doing some last minute shopping (I helped her complete an outfit for tonight. Hopefully I'll get to post a pic of the final look - if she sends me one) Anyway, I even managed to work a little and do everything I came there for. After that it was just pure pleasure. :) We had a few drinks (non alcoholic for me - driver) and my friend also acted as my personal photographer, so I can share what I was wearing. Thank you, honey!

 

Wczoraj musiałam wyjechać do pracy w innym mieście, w którym mieszka i pracuje moja koleżanka. Pojechałam po nią do domu, a potem bawiłyśmy się świetnie jeżdżąc po mieście, wymieniając ploteczki i robiąc "zakupy ostatniej szansy" haha (pomagałam jej w kompletowaniu stroju na dzisiejszy wieczór. Może uda mi się zamieścić potem zdjęcie efektu naszej współpracy - jeśli je od niej dostanę). Udało mi się nawet trochę popracować i zrobić wszystko, po co tam pojechałam! :) Po pracy już tylko czysta przyjemność. :) Wypiłyśmy piwko (ja, jako kierowca wybrałam opcję bezalkoholową), a moja koleżanka dodatkowo pobawiła się w mojego osobistego fotografa, dzięki czemu mogę pokazać co miałam na sobie. Dziękuję, kochanie! ♥


In the morning I put this on, but I decided it was too www.boredom.com...

Rano założyłam na siebie to, co poniżej, ale zdecydowałam, że za bardzo zawiewa www.nuda.com...


... so I decided to pump it up a bit ;)

... więc postanowiłam wszystko trochę stuningować ;)



 Okulary to co prawda Ralph Lauren, ale dopadłam je na wyprzedaży za niecałe 25 Euro! Byłam taka szczęśliwa jak na zdjęciu powyżej haha! ;)






Sunglasses - Ralph Lauren
Earrings - birthday gift ;)
Polo neck - random shop
Scarf - street seller in Paris
Furry gilet - random shop
Belt - Primark
Bag - New Yorker
Gloves - Miss Selfridge
Jeans - second hand
Boots - random shop 

And last but not least - me and my lovely photographer! :D

Na koniec ja i mój kochany fotograf! :D


 Karola

środa, 23 listopada 2011

Breaking Dawn With A Jacket

OMG I never thought something like this would excite me so much LOL :) I went to see Breaking Dawn part 1 (yes, I'm a fan of Twilight haha) and... Surprise Surprise!!! My favourite JACKET is in it!!! Hahaha! I was so excited when I saw it that I nearly crashed my bf's arm LOLZ ;))) I am so proud as if I actually invented the thing hahaha! You can check it up on the vid at 0:40 (woman on the right, just beside the aisle) and below the vid there are photos of me wearing it!!! I got a famous jacket! HA! :)


Mój ty świecie! Nigdy nie sądziłam, że będę się tak bardzo ekscytować czymś takim! :) Byłam w kinie na Przed Świtem cz. 1 (tak, jestem fanką Zmierzchu haha) i... Niespodzianka! Mój ulubiony żakiecik "gra" w tym filmie! :) Byłam tak zaskoczona, że mało nie zmiażdżyłam ramienia mojemu ♥. Jestem tak dumna, jakbym go co najmniej sama wymyśliła hahaha! :) Można go zobaczyć w filmiku na 0:40 min (po prawej stronie, zaraz przy przejściu pomiędzy ławkami) a pod spodem zamieszczam mój sposób na ten żakiecik! Fotka co prawda z maja no ale w takiej sytuacji nie mogłam jej już dłużej ukrywać! :) Mam sławny żakiecik! HA! :)
Ps.W filmie widać go kilka razy - to dlatego go wypatrzyłam hahaha! :)


A tu fotki:

Minty dress from Orsay / Miętowa sukienka z Orsay'a

I got this jacket on sale in H&M for an equivalent of 5 Euros!!! :) Gotta love the sales! :)
Żakiecik kupiłam na wyprzedaży w H&M za całe... 20 złotych!!! :)


This bag is from Polish shop called Mohito

Torebka wyglądająca jak małe "dzieło sztuki" pochodzi z Mohito


 Shoes - New Look


 Earrings are from Primark.


The jacket has actually been worn by another famous person, my dear friend/designer Nikki Lund. She is the co-founder of WTB (White Trash Beautiful) clothing line. The other part of the designing duo is non other than Richie Sambora of Bon Jovi!!! :) 

Żakiecik widziałam również na innej sławnej osobie, mojej znajomej projektantce Nikki Lund. Jest ona współzałożycielką nowej linii ubrań pod nazwą WTB (White Trash Beautiful). Drugą osobą stojącą za WTB jest nie kto inny jak Richie Sambora, gitarzysta Bon Jovi!!! :)


 A tu link do oficjalnej strony WTB: http://wtbclothing.com/

Tak to się właśnie narobiło "sławności" w moim poście! ;) Zupełnie nie celowo! :) A żakiecik UWIELBIAM, sławny czy nie. ;) Trzeba trochę pokombinować, żeby go zestawić z czymś innym niż czerń, ale warto się pobawić. :) Nie wspomnę o tym, że jest megawygodny! :)

Karola

 

Fit and Versace :)

I finally got out of the house today! I went straight to the gym as I missed it soooo much! I haven't been there for the whole month!!! And I can feel it! My muscles hurt like hell. One gets "unfit" so quickly! I hadn't attended the gym before so I didn't know it haha. But now it only took a month and I feel so bad! I didn't take any pics as I think trackie bottoms and sweats are not that interesting. But I've developed a habit of watching Fashion TV or other fashion channels while on treadmill. So the models walk the runway and I walk my treadmill (I'm too lazy to run lol)! It's fun! :) So today I watched Versace Spring 2012 Under The Sea fashion show. And I fell in love with all the pastels, floaty dresses and most of all in studded pencil skirts! So sexy! I fell so much in love that I decided to upload photos from the show below. BEAUTIFUL! (Someday I'll be rich as a king and I will wear all that! HA!)
Ps.I've just noticed it's after midnight so the whole post refers to yesterday! Oops! ;)


Nareszcie wybyłam dzisiaj z domu! :) Poleciałam od razu na siłownię, bo strasznie mi tego brakowało. Nie byłam miesiąc!!! I to baaaaardzo czuć! :( Zakwasy już dają o sobie znać! Jak to człowiek gnuśnieje szybciutko! Wcześniej w ogóle nie chodziłam to nic nie czułam hehe. A teraz wystarczył miesiąc i po powrocie czuję się jak zgrzybiała staruszka! ;) Fotek brak no bo przecież dresy i te sprawy - nic szczególnego. :) Ale mam taki zwyczaj, że jak chodzę na bieżni (na bieganie jestem zbyt leniwa - szybki marsz to wszystko na co mnie stać), włączam sobie (bo w mojej siłowni są takie wypaśne bieżnie z telewizorkami haha) Fashion TV albo inny kanał traktujący o modzie. No i wtedy laski chodzą po wybiegu, a ja po bieżni! :) Fajna sprawa. No więc dzisiaj na FTV trafiłam na pokaz Versace Spring 2012 Under The Sea. Zakochałam się!!! W tych cudnych, pastelowych, zwiewnych sukienkach, a nade wszystko w megawspaniałych ołówkowych spódnicach z nitami! Tak się zakochałam, że poniżej wrzucam fotki z tej kolekcji! PIĘKNOŚCI! (Kiedyś będę bogata jak król i będę nosić takie rzeczy! HA!)
Ps.Właśnie zauważyłam, że już po północy, więc cały post dotyczy dnia wczorajszego! UPS! ;)














Nawet sama Donatella wygląda super w tych ciuchach!

A tutaj filmik z pokazu! :)
Btw, since I'm not as rich as a king just yet I'll defo treat all of the above as a huge inspiration! :)

Do następnego posta! Karola :)

sobota, 19 listopada 2011

Minty snuggle

I looooove huge sweaters!!! I know I'm pretty short so I probably shouldn't really wear them but I just can't help it! I put on some heels and off I go! :) I'm still sick so no new pics but these ones are also very recent. This minty darling is at the moment one of my favourite pieces. It's a second hand find so I'm even more happy with it! :)
Ps. Did I mention I love pugs? Especially my Ziutek :) I will introduce him properly some other time. :)


Uwieeeeeeelbiam ogromne swetry!!! :) Wiem, że przy moim wzroście powinnam ich unikać ale po prostu nie mogę się powstrzymać! Dorzucam jakieś obcasy albo koturny i poszło! ;) Nadal jestem chora i siedzę w domu więc nie ma szans na nowe fotki, ale te poniżej też były robione całkiem niedawno. To miętowe cudo jest jednym z moich ulubionych swetrów. Wyszperałam go w ciucholandzie więc tym bardziej go lubię! :)
 Ps. Nie wspominałam jeszcze, że kocham mopsy!  ♥ Zwłaszcza mojego Ziutka - Pierdutka! :) Przedstawię go przy innej okazji, a na razie zaplątał się na jednej fotce. :)








 Sweater - second hand
Jeans - second hand
Pug T-shirt - Bershka
Bag - Bershka
Scarf - Indian Shop
Shoes - Poti Pati
Sunglasses - Primark

Karola
 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...