Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tommy Hilfiger. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tommy Hilfiger. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 kwietnia 2012

Lazing On A Sunday Afternoon

Not much talking today. Chilling. Day off. Me loves... :)
Dziś niewiele gadania. Pełen relaks. Dzień wolny. Uwielbiam... :) 

Queen - Lazing On A Sunday Afternoon












 I'm staying right here!
Dalej nie idę!




I am wearing / Mam na sobie:
My comfiest / Moje najbardziej wygodne boyfriend jeans - Tommy Hilfiger 
Sweat shirt / Bluza - Bershka
Shoes / Buty - Adidas Y-3
Sunnies / Okulary - H&M Men
Two length earrings / Kolczyki - random shop

Karola

wtorek, 27 marca 2012

I Give Up

And I fought really hard!!! I mean with pastels, which are EVERYWHERE at the moment! To be honest I am a bit tired of seeing them on the net, in the papers and on the streets and I didn't really want to give in to this frenzy. But, this morning it happened quite unconsciously. I kind of put everything together spontaneously and, because the weather is totally unpredictable these days, I needed one more layer. I used ♥'s mint sweater. I respect my ♥ a lot for being a man enough to wear colors and even pastels without much fuss. He's not afraid of them and, what's more important, he totally knows how to pull them off. And thanks to his colorful wardrobe I could wear ubiquitous pastels myself today. :)


Poddaję się. A walczyłam naprawdę zawzięcie!!! Mam na myśli pastele, które można zobaczyć ostatnio ABSOLUTNIE WSZĘDZIE. Jeśli mam być zupełnie szczera to jestem już trochę zmęczona oglądaniem ich na każdym kroku w internecie, gazetach i na ulicach i nie chciałam za bardzo poddać się temu szaleństwu. No ale dziś rano wszystko potoczyło się dość niezamierzenie. Ubrałam się, a ponieważ pogoda jest ostatnio totalnie nieprzewidywalna, potrzebowałam jeszcze jednej warstwy. Użyłam do tego celu miętowego swetra z szafy ♥. Bardzo podziwiam mojego ♥, że jest wystarczająco męski, aby nosić kolorowe, a nawet pastelowe ciuchy bez zbędnych ceregieli. Nie boi się ich, a co najważniejsze, dokładnie wie jak je nosić. I dzięki jego kolorowej szafie ja mogłam dziś poddać się wszechobecnie panującym pastelom. :)
 I started out like this: ballerinas, sunnies and all. It turned out to be too chilly though...
 
Zaczęłam dzień w baletkach i okularach przeciwsłonecznych, ale okazało się, że jest jednak troszkę za zimno...

I love me some folklore :) / Uwielbiam folklor :)

 ... so I had to add the scarf...
... więc musiałam dodać szalik...

 ... and some warmer shoes...
... i niestety cieplejsze buty...



... and this is the shirt that was hiding under the sweater before I came to work. It's another thing rescued by me from being thrown away by ♥'s mam. ;)
 
 ... a to koszula, która przed przyjściem do pracy chowała się pod swetrem. To kolejna rzecz uratowana przeze mnie przed wyrzuceniem przez mamę ♥. ;)



 It was warm enough at work to get rid of the sweater and scarf and change the shoes back to ballet pumps. That is why I love layering at this time of the year. :)
W pracy było na tyle ciepło, że mogłam się pozbyć swetra i szalika oraz zmienić buty z powrotem na baletki. Właśnie dlatego lubię ubierać się warstwowo o tej porze roku. :)


Wearing / Mam na sobie: 
Sweater / Sweter - Tommy Hilfiger/second hand - 3,50zł/around 1Euro
Acid wash jeans / Marmurkowe jeansy - Bershka - 80zł/20Euro
Sunnies / Okulary - New Yorker
Earrings / Kolczyki - random shop in Zakopane
Ballet pumps / Baletki - Bershka - ?
Bag / Torebka - Reserved % - 25zł/around 6Euro
Scarf / Szalik - podziemia koło Dworca Gł w Krakowie - 10zł
Pink boots / Różowe kozaki - Freddie's - http://freddies.pl/
Shirt / Koszula -  ♥'s attic / strych u ♥ - 0zł

Karola

sobota, 18 lutego 2012

Keeping Warm

I think there are times in every woman's life... Time for being elegant and time for keeping... warm! ;)
The second option works for me for the last month or so. :) It's absolutely freezing here so I donned my old puffy jacket and my favouritest snow boots in the world. I got them in a massive sale about three or four years ago.
I spent the whole day yesterday pushing the snow off the roof (there must have been a TON of it) and the whole body aches today, even the parts of muscles I din't even know existed. Nevertheless, I decided to tire it up in a gym even more so... off I go! ;)
Have a great weekend everybody! :)
Myślę, że w życiu każdej kobiety jest czas na bycie elegancką i czas, aby było jej... ciepło! ;) Druga opcja jest mi bliższa przez ostatni miesiąc. :) Jest okropnie zimno więc noszę na okrągło moją starą puchową kurtkę i moje ukochane śniegowce. Dorwałam je jakieś 3-4 lata temu na mega-wyprzedaży. 
Wczorajszy dzień spędziłam na spychaniu śniegu z dachu (było tego pewnie z tonę) i boli mnie dzisiaj całe ciało, nawet mięśnie, o istnieniu których nie miałam pojęcia. Tak czy owak, zdecydowałam się pomęczyć je jeszcze bardziej w siłowni więc... lecę! ;)
Życzę wszystkim udanego weekendu! :)






Jacket/Kurtka - Nike% - 100Euro/50 Euro
Snow Boots/Śniegowce - Tommy Hilfiger% - 175Euro/55 Euro
Jeans - C&A - 50zł/12 Euro
Beanie/Czapka - H&M% - 19,90zł/5 Euro
Scarf/Szalik - random shop - 10zł/2,5 Euro


And here some pics from about 2 years ago. Yes, yes. Same garments. I am not a model, nor a celebrity, neither can I afford to wear different stuff every day or even, when it comes to my winter gear, every year. Normally I don't wear these clothes on a daily basis so I don't see anything wrong in wearing them for quite a while. Does anyone agree? :)
A tu fotki sprzed dwóch lat. Tak, tak. Te same ciuchy. Nie jestem ani modelką, ani celebrytką, żeby nosić nowe rzeczy każdego dnia, zwłaszcza jeśli chodzi o ubrania zimowe, sportowe, których normalnie nie zakładam. Nie widzę więc nic złego w noszeniu tych samych rzeczy nawet przez parę lat. Czy ktoś się ze mną zgadza? :)





Everytime I see pure whiteness, that no one stepped on yet, I want to do this. Even if I'm wearing heels and pincil skirt LOL Zawsze, kiedy widzę bielutki śnieg, po którym jeszcze nikt nie chodził, mam ochotę zrobić orzełka. Nawet, kiedy mam na sobie ołówkową spódnicę i wysokie obcasy hehe ;)












An update on Ziutek (for the ones interested) :)
We went to the doctor last week and although he's not completely cured, the meds seem to be working so please keep your fingers crossed for the little fella :)
And thank you for all the support so far :)
 
Nowe wieści o Ziutku (dla zainteresowanych) :)
W zeszłym tygodniu byliśmy u weterynarza na kontroli i pomimo że Ziut nie jest jeszcze zupełnie zdrowy, to wygląda na to, że lekarstwa powoli działają, więc bardzo prosimy o trzymanie kciuków za małego łobuza :)
I dziękujemy pięknie za dotychczasowe wsparcie :)

Karola

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...