♥
Jeszcze kilka zdjęć z naszych nie-wakacji we Włoszech. W poniedziałek, nasz ostatni dzień, poszliśmy znów do pizzerii (co za niespodzianka, hehe) i pomimo że wzięłam tylko kilka rzeczy (udało mi się zmieścić do małej, weekendowej torby HA!), wydaje mi się, że wyglądałam całkiem w porządku. :) Znalazłam tę koszulę z second handzie kilka tygodni temu. Niestety na zdjęciach nie wygląda tak dobrze jak na żywo - kolor jest dużo fajniejszy a ozdobny element stanowią cieniutkie, srebrne paski, których oczywiście tu nie widać. :( Ponadto koszula jest ze 100% bawełny więc świetnie się ją nosi i jest wymarzona na ciepłe dni i wieczory. Reszta jest ta sama co w poprzednim poście - z oczywistych powodów. Mam nadzieję, że zdjęcia Wam się spodobają! :)
The view from outside our hotel.
Widok sprzed naszego hotelu.
I was wearing / Miałam na sobie:
Shirt / Koszula - second hand
The rest - same as in the previous post
Reszta - to samo co w poprzednim poście
Don't you think it's SO COOL? :)
ZACHWYCIŁAM się tym! :)
The restaurant in our hotel.
Restauracja w naszym hotelu.
On our way back - The Alpes.
W drodze powrotnej - Alpy.
This is the end of our journey. I really hope I'll have some proper vacation soon! :)
I to już koniec naszej podróży. Mam szczerą nadzieję, że niedługo uda mi się pojechać na PRAWDZIWE wakacje! :)
Karola















