środa, 11 kwietnia 2012

Spring Tulip

As usual after holidays - I am rounder, heavier but... HAPPY lol ;) I love to eat. Period. And after all that eating and Easter Monday church service, we decided to go for a walk. Thankfully I always keep a pair of flats in the car. :) Loving my heels but it's impossible to explore nature in them. ;)
Wearing my new tulip skirt. I fell in love with it (as usual haha) from the first sight. I thought it won't fit me (read: too small) but it did! :) A bit tight but loving it nonetheless.
Spent a beautiful Easter time with my nearest and dearest...
Hope You all had a lovely time! :)


Jak zwykle po Świętach jestem okrąglejsza, cięższa, ale zadowolona. ;) Uwielbiam jeść. Kropka. A po całym tym jedzeniu i po poniedziałkowej mszy poszliśmy na spacer. Na szczęście zawsze trzymam w samochodzie parę płaskich butów. :) Uwielbiam szpilki ale raczej nie da się w nich urządzać wycieczek krajoznawczych. ;)
Mam na sobie moją nową spódnicę w kształcie tulipana. Zakochałam się w niej (jak zwykle) od pierwszego wejrzenia. Myślałam, że się w nią nie wbiję, bo jest dość malutka, ale na szczęście się udało! :) Jest ciut ciasnawa, ale i tak ją uwielbiam! :)
Spędziłam cudne Święta z najbliższymi...
Mam nadzieję, że Wasze Święta były równie udane! :)














I am wearing / Mam na sobie:
Skirt / Spódnica - second hand
Shirt / Koszula - Primark
Belt / Pasek - House%
Bag / Torebka - Reserved
Earrings / Kolczyki - souvenir from Barcelona
Heels / Szpilki - New Look


After changing heels to flats - me exploring the nature :)
 
Po zmianie szpilek na balerinki - ruszam w las :)













Karola

niedziela, 8 kwietnia 2012

Easter Preparations

I'm a firm believer, that even if you're doing something around the house, you should wear nice, neat clothes. I don't mean running around in stilettos all day but I also don't think stretched out trackie bottoms or old T-shirts with holes in them (nobody can see me, right?) are a good option. You never know, someone might pop you an unexpected visit, or you might realise you've forgotten to buy something and have to go to the shop quickly with no time to change (yes, that happens to me ALL THE TIME, and yes, I was baking a cheesecake for Easter and had to go get one of the main ingredients haha). So not only nice, casual clothes, but also don't forget to put on even a little bit of make up (a friend of mine ALWAYS wears nice lipstick, even if she's staying in all day, and the other one puts her make up on before getting dressed in the morning). Of course I'm not saying you have to wear full make up 24/7, but taking care of yourself on a daily basis make you feel better and THINK better about yourself. :)
I got to get to my Grandma's a bit earlier this year so I had to help with all the Easter preparations - which I find a great pleasure rather than a duty. The only thing is that with fasting on Good Friday, cooking all the food for Sunday is a bit of a torture LOL. Nevertheless, I totally enjoyed myself! :)


Uważam, że nawet jeśli robisz coś w domu lub wokół domu, powinnaś mieć na sobie ładne, schludne ubranie. To nie znaczy biegać całymi dniami w szpilkach, ale nie wydaje mi się też, że porozciągane dresy lub dziurawe podkoszulki (przecież nikt mnie nie widzi, prawda?) to odpowiedni wybór. Nigdy nie wiesz: ktoś może wpaść z niezapowiedzianą wizytą albo możesz się nagle zorientować, że zapomniałaś czegoś kupić i musisz szybko wyskoczyć do sklepu, nie mając czasu na przebranie (tak, to mi się przydarza co chwila i TAK, piekłam sernik i okazało się, że nie mam jednego z głównych składników hehe). Myślę więc, że nie tylko porządne ciuchy, ale również lekki makijaż (jedna z moich znajomych ZAWSZE ma na ustach ładną szminkę, a druga robi delikatny makijaż zanim nawet się ubierze). Oczywiście nie twierdzę, że mamy paradować z mocnym makijażem 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu, ale kobieta zadbana czuje się i myśli o samej sobie dużo cieplej. :)
W tym roku udało mi się przyjechać do Babci trochę wcześniej niż zwykle i tym sposobem mogłam uczestniczyć we wszystkich świątecznych przygotowaniach, które są dla mnie bardziej przyjemnością, niż obowiązkiem. Jedynie przygotowywanie mięsnych posiłków na Niedzielę Wielkanocną w czasie piątkowego postu bywa sporą udręką hehe. ;) Tak czy owak, doskonale się w tym wszystkim odnalazłam! :)




"Baba Pieskowa" ;)




My fav hareem pants - comfy enough to be worn at home, nice enough to leave the house in :) / Moje ulubione haremki - wystarczająco wygodne do noszenia po domu i wystarczająco dobre, aby w nich z niego na chwilę wyskoczyć :)
Ziutek chillin' in the sun :) / Ziutek relaksuje się na słoneczku :)

I was wearing / Mam na sobie:
Jacket / Marynarka - gift / prezent

Cardi / Sweter - Primark
Top - second hand
Hareem Pants / Haremki - random shop
Flats / Baleriny - Bershka
Bag / Torebka - Reserved

And these are the effects of me being active in the kitchen :) / A tu efekty mojej kuchennej aktywności :)
Decor I made on a mini cheesecake made by my Auntie :) / Dekoracja, którą zrobiłam na mini serniczku, zrobionym przez moją Ciocię :)
A cheesecake called "Golden Dew" made by Moi. ;) / Sernik "Złota Rosa" zrobiony przeze mnie ;)
Sernik z przepisu od Margarytki :)
Gone too soon LOL ;) / Zniknął w mgnieniu oka! :)
:)

I wanted to wish Everybody a beautiful Easter spent with Your Families and all Your loved ones! Make it Special! :)
Chciałabym życzyć Wszystkim wspaniałych, rodzinnych i ciepłych Świąt! Sprawcie, aby były Niezapomniane! :)

With lots of love and hugs...
Mnóstwo uścisków i miłości...
Karola

niedziela, 1 kwietnia 2012

Birthday Girl

Although my B-day was over a month ago, it's only now that I've decided to wear my gifts! :D I got these two Pug T-shirts from my gorgeous Girlfriends. I love them both so much that I couldn't decide which one to wear. So... I wore one for the first half of the day, and the other for the second half LOL ;) Honest! ;) This jacket is also a gift - I got it from my lovely Cousin while she was cleaning out her closet. I just happened to be there and help her out haha! :D
Co prawda moje urodziny były już ponad miesiąc temu, ale dopiero teraz miałam okazję założyć na siebie prezenty. :D Dostałam te dwie mopsie koszulki od moich kochanych Psiapsiółek. Tak bardzo mi się podobają, że nie mogłam się zdecydować, którą założyć. Nosiłam więc jedną przez pierwszą połowę dnia, a drugą przez drugą. ;) Serio! :D Marynarka to też prezent - dostałam ją od mojej Kuzynki. Sprzątała w swojej szafie, a ja PRZYPADKIEM znalazłam się niedaleko, żeby jej pomóc! ;)






Wearing / Mam na sobie:
Jeans - Dorothy Perkins %
Shoes / Buty - Primark
Jacket / Marynarka - Kasia's closet / z szafy Kasi
1st T-shirt - Cropp - od Emi
2nd T-shirt - New Look - od Oli ♥ 
 
And here is my little fashionista doing some serious posing! :D 
A oto mój mały fashionista, który bardzo poważnie podchodzi do pozowania! :D



Hope everyone is having a lovely weekend! :)
Mam nadzieję, że wszyscy mają udany weekend! :)

Karola

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...