I'm a firm believer, that even if you're doing something around the house, you should wear nice, neat clothes. I don't mean running around in stilettos all day but I also don't think stretched out trackie bottoms or old T-shirts with holes in them (nobody can see me, right?) are a good option. You never know, someone might pop you an unexpected visit, or you might realise you've forgotten to buy something and have to go to the shop quickly with no time to change (yes, that happens to me ALL THE TIME, and yes, I was baking a cheesecake for Easter and had to go get one of the main ingredients haha). So not only nice, casual clothes, but also don't forget to put on even a little bit of make up (a friend of mine ALWAYS wears nice lipstick, even if she's staying in all day, and the other one puts her make up on before getting dressed in the morning). Of course I'm not saying you have to wear full make up 24/7, but taking care of yourself on a daily basis make you feel better and THINK better about yourself. :)
I got to get to my Grandma's a bit earlier this year so I had to help with all the Easter preparations - which I find a great pleasure rather than a duty. The only thing is that with fasting on Good Friday, cooking all the food for Sunday is a bit of a torture LOL. Nevertheless, I totally enjoyed myself! :)
♥
Uważam, że nawet jeśli robisz coś w domu lub wokół domu, powinnaś mieć na sobie ładne, schludne ubranie. To nie znaczy biegać całymi dniami w szpilkach, ale nie wydaje mi się też, że porozciągane dresy lub dziurawe podkoszulki (przecież nikt mnie nie widzi, prawda?) to odpowiedni wybór. Nigdy nie wiesz: ktoś może wpaść z niezapowiedzianą wizytą albo możesz się nagle zorientować, że zapomniałaś czegoś kupić i musisz szybko wyskoczyć do sklepu, nie mając czasu na przebranie (tak, to mi się przydarza co chwila i TAK, piekłam sernik i okazało się, że nie mam jednego z głównych składników hehe). Myślę więc, że nie tylko porządne ciuchy, ale również lekki makijaż (jedna z moich znajomych ZAWSZE ma na ustach ładną szminkę, a druga robi delikatny makijaż zanim nawet się ubierze). Oczywiście nie twierdzę, że mamy paradować z mocnym makijażem 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu, ale kobieta zadbana czuje się i myśli o samej sobie dużo cieplej. :)
W tym roku udało mi się przyjechać do Babci trochę wcześniej niż zwykle i tym sposobem mogłam uczestniczyć we wszystkich świątecznych przygotowaniach, które są dla mnie bardziej przyjemnością, niż obowiązkiem. Jedynie przygotowywanie mięsnych posiłków na Niedzielę Wielkanocną w czasie piątkowego postu bywa sporą udręką hehe. ;) Tak czy owak, doskonale się w tym wszystkim odnalazłam! :)
 |
| My fav hareem pants - comfy enough to be worn at home, nice enough to leave the house in :) / Moje ulubione haremki - wystarczająco wygodne do noszenia po domu i wystarczająco dobre, aby w nich z niego na chwilę wyskoczyć :) |
Ziutek chillin' in the sun :) / Ziutek relaksuje się na słoneczku :)
I was wearing / Mam na sobie:
Jacket / Marynarka - gift / prezent
Cardi / Sweter - Primark
Top - second hand
Hareem Pants / Haremki - random shop
Flats / Baleriny - Bershka
Bag / Torebka - Reserved
And these are the effects of me being active in the kitchen :) / A tu efekty mojej kuchennej aktywności :)
 |
| Decor I made on a mini cheesecake made by my Auntie :) / Dekoracja, którą zrobiłam na mini serniczku, zrobionym przez moją Ciocię :) |
A cheesecake called "Golden Dew" made by Moi. ;) / Sernik "Złota Rosa" zrobiony przeze mnie ;)
 |
| Gone too soon LOL ;) / Zniknął w mgnieniu oka! :) |
 |
| :) |
I wanted to wish Everybody a beautiful Easter spent with Your Families and all Your loved ones! Make it Special! :)
Chciałabym życzyć Wszystkim wspaniałych, rodzinnych i ciepłych Świąt! Sprawcie, aby były Niezapomniane! :)
With lots of love and hugs...
Mnóstwo uścisków i miłości...
Karola