Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reserved. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reserved. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 lipca 2012

Flashback Friday - In The ZOO


I was thinking a lot of how to show my older photos without saying "an old pic taken here and there, then and then", "an old pic of me in..." or "a pic from ... ago" every time. So I came up with this idea of Flashback Friday. I wanted to call it Friday Fashion Flashbacks - FFF, but I don't know yet if they'll be fashion related posts only, so I decided on FF. I can't promise I'll be posting every Friday, but if I do post on F, it'll be some oldies, unless I mark it otherwise.
So here are a couple of pics from a random trip to the ZOO some time ago. I am wearing one of my favorite summer dresses. I love how full it is and how it dances around my legs with every move.


Długo myślałam jakby tu pokazać moje starsze fotki bez mówienia za każdym razem "stare zdjęcie stąd i stąd, wtedy i wtedy", "moja stara fotka w..." albo "zdjęcie z..." za każdym razem. No i wpadłam na pomysł serii postów pod tytułem Flashback Friday (w wolnym tłumaczeniu Piątkowe Powroty W Czasie albo coś w tym guście). Chciałam początkowo je nazwać Friday Fashion Flashbacks (Piątkowe Modowe Powroty W Czasie czyjakośtak) - FFF, ale jeszcze nie wiem, czy wszystkie piątkowe posty będą dotyczyły ciuchów, więc zdecydowałam się na FF. Nie mogę obiecać, że będę wrzucała post w każdy piątek, ale jeśli w ten dzień jakiś się pojawi, to zawsze będzie to staroć, chyba że napiszę inaczej.
A to już kilka fotek z wypadu do ZOO jakiś czas temu. Mam na sobie jedną z moich ulubionych letnich sukienek. Uwielbiam to, że jest cięta prawie z koła, a materiał tańczy wokół nóg z każdym moim ruchem.

 Yes, it's a rubbish bin. I just couldn't resist LOL ;) / Tak, to jest kosz na śmieci. Nie mogłam się powstrzymać. ;)

 With an Owl / Z Sową :)
 There's a Penguin in all of us :) / W każdym z nas drzemie Pingwin ;)
 Eeee... I don't know ;) / Hmmm... Nie wiem ;)
 Hello, Donkey :) / Witaj, Osiołku :)
 Poser / Pozer
Wearing / Mam na sobie: Dress / Sukienka - New Yorker, Flip Flops / Japonki - FREDPOLL, Bag / Torebka - Reserved, Belt & Earrings / Pasek i Kolczyki - Primark, Headband - C&A
 Kisses to everyone! / Buziaki dla wszystkich!
Riding an alligator / Ujeżdżanie krokodyla

And last but not least: don't you think She looks like a Playboy Playmate? ;) LOL
A na koniec: nie sądzicie, że ta Panienka wygląda jak z rozkładówki Playboy'a? ;)

Hope you liked this post. Wishing a wonderful weekend to all! :)
Mam nadzieję, że ten post i ten pomysł się spodoba. Życzę wszystkim wspaniałego weekendu! :)

Karola

wtorek, 24 lipca 2012

The Experiment


                              The Experiment / Eksperyment

Aaaah so this is one post I couldn't wait to share with you!!! :) It's gonna be quite a longish one but I want to explain everything thoroughly. I'm so excited!!! LOL ;)
I also want to start with saying thank you to my ♥, my Sis and my Mom, who helped with the pics and put up with me nagging for having my photo taken every day. I love YOU!
Ok, so here it is. No, I didn't discover America once again. Nor did I invent something. But the experiment I carried was so much fun. This is how it goes:
Nie mogłam się doczekać, żeby podzielić się z Wami tym postem!!! :) Będzie on dość długi, ale chcę wszystko dokładnie wyjaśnić. Ależ jestem podekscytowana haha!!! ;)
Na samym początku chciałam podziękować mojemu ♥, mojej Siostrze i Mamci, którzy dzielnie pomogli poprzez robienie mi fotek i wytrzymywanie mojego jęczenia, aby tę fotkę zrobili. Kocham Was najmocniej!!!
Nie, nie odkryłam ponownie Ameryki ani nic nie wynalazłam, ale bawiłam się świetnie! :) A leciało to tak:

1. THE IDEA
I'm hopeless at packing. Period. I guess some of You could totally relate to that, huh? ;) I always take tons of stuff, loads of shoes, bags and accessories and I end up wearing 1/4 of them while I'm away. So this time I wanted to try something different. I came across many posts on different blogs using polyvore and other sites about how to mix and match limited amount of clothes while travelling, what to pack, etc. Fair enough, they're obviously helpful and all but... I wanted to try the real deal. :)
1. POMYSŁ
Jestem beznadziejna w pakowaniu. Kropka. Zawsze zabieram tony ciuchów, milion par butów, torebki, dodatki itd., a w rezultacie zakładam na siebie 1/4 z tego co zabrałam. Tym razem chciałam spróbować czegoś innego. Wiele razy widziałam na innych blogach posty na temat: co zabrać w podróż, jak to ze sobą łączyć itd. Posty zrobione za pomocą polyvore lub innych stron tego typu. Nie mam absolutnie nic przeciwko nim, sama UWIELBIAM polyvore, ale chciałam spróbować jak to wychodzi w tak zwanym praniu. :)



2. THE PACKING
So I planned my packing meticulously, just as if I was making my sets on the web. Except this was for real... :) I decided to take literally few things that easily mix and match. That included:
- 1 pair of jeans (straight cut, easy to fold up or wear down)
- 1 pair of khaki Mango pants (for some reason I think khaki is such a versatile color - you can match it with just about anything)
- 1 pair of loose, cotton pants (mine are batik, which is so cool, and the colors on them are within the color palette I decided to take)
- 6 tank tops (2 white, 2 black, 1 stripey, 1 khaki)
- 1 printed t-shirt
- 1 white crochet sweater
- 1 white blazer
- 1 cropped jean jacket
- 1 suede cream color vest
- 1 ecru sheer and crochet blouse
- shoes: 1 pair of sandals, 1 pair of leather flip flops, 1 pair of neutral color ballet pumps
- bags: 2 small crossbody bags (orange and red), 1 tote bag (dark brown)
- black, white, red and orange jewelry + red and orange belt
- 1 orange scarf + 1 red bandana
- 2 pairs of sunnies (oversize and aviators)
- 1 orange umbrella ;)
Not much when you think about it and it looked like this:
2. PAKOWANIE
Zaplanowałam moje pakowanie bardzo dokładnie. Zdecydowałam się na naprawdę niewiele rzeczy, ale takich, które mogłam ze sobą połączyć. Na to złożyły się:
- 1 para jeansów (proste nogawki, łatwe do podwijania, odwijania itd.)
- 1 para spodni Mango w kolorze khaki (z jakiegoś powodu wydaje mi się, że kolor khaki jest mega uniwersalny - można go połączyć niemal ze wszystkim)
- 1 para luźnych bawełnianych spodni (moje są farbowane techniką batiku a kolory pozostają w palecie tych, które wybrałam do spakowania)
- 6 koszulek na ramiączka (2 białe, 2 czarne, 1 w paski, 1 khaki)
- 1 t-shirt z nadrukiem
- 1 biały, ażurowy sweter
- 1 biała marynarka
- 1 krótka jeansowa kurtka 
- 1 kremowa, zamszowa kamizelka
- 1 przejrzysta bluzka w kolorze ecru z ażurowymi wstawkami
- buty: 1 para sandałków na koturnie, 1 para skórzanych japonek, 1 para baletek w neutralnym kolorze
- torebki: 2 małe (pomarańczowa i czerwona), 1 duży ciemnobrązowy kosz 
- biała, czarna, czerwona i pomarańczowa biżuteria + czerwony i pomarańczowy pasek
- 1 pomarańczowa chusta + 1 czerwona bandanka
- 2 pary okularów przeciwsłonecznych
- 1 pomarańczowa parasolka
Hmm, nie za wiele, a wyglądało to mniej więcej tak:


I think it was the first time ever that I could easily close my bag, without sitting on it or something ;)
To był chyba pierwszy raz, kiedy zamknęłam torbę nie ściskając jej ani na niej nie siadając. ;)

3. THE ACTUAL EXPERIMENT
Well, I have to say I had tons of fun planning what to wear the next day and.. I didn't have a problem with it! I could easily do it for a few more days with those things! :)
3. EKSPERYMENT WŁAŚCIWY
Muszę powiedzieć, że świetnie się bawiłam mając zaplanowane co założyć następnego dnia i nie mając z tym problemu! ;) Mogłabym spokojnie wytrzymać jeszcze parę dni z tym co miałam. :)

Day 1 / Dzien 1
 This is what I wore for the actual travel. Pure comfort. :)
(wearing: pants sh, leather flip flops Fredpoll, top Primark, jacket Morgan de Toi, tote bag Dunnes Stores %, sunnies Ralph Lauren, earrings hand made from South Africa)
To założyłam na podróż. Wygoda przede wszystkim. :)
(mam na sobie: spodnie sh, skórzane japonki Fredpoll, top Primark, kurtka Morgan de Toi, kosz Dunnes Stores %, okulary Ralph Lauren, kolczyki - rękodzieło z RPA) 
Day 2 / Dzien 2
Just a day on the town. 
(wearing: jeans United Colors Of Benetton sh, sandals sh, top Primark, blazer New Yorker, bag Reserved %, sunnies Primark, earrings - gift from 's mom, belt House %, necklace New Look
Na dzień w mieście.
(mam na sobie: jeansy United Colors Of Benetton sh, sandałki sh, top Primark, żakiet New Yorker, torebka Reserved %, okulary Primark, kolczyki - prezent od mamy , pasek House %, naszyjnik New Look 

Day 3 / Dzien 3
 Another day in the city.
(wearing: jeans United Colors Of Benetton sh, ballet pumps Bershka, top Stradivarius - gift from Mom, suede vest C&A sh, tote bag Dunnes Stores %, sunnies Ralph Lauren, earrings - gift from a friend, bracelet - gift from Mom and Sis 
Kolejny dzień w mieście.
(mam na sobie: jeansy United Colors Of Benetton sh, baleriny Bershka, top Stradivarius - prezent od Mamy, zamszowa kamizelka C&A sh, kosz Dunnes Stores %, okulary Ralph Lauren, kolczyki - prezent od koleżanki, bransoletka - prezent od Mamy i Siostry  

Day 4 / Dzien 4
Another outfit for a travel.
(wearing:pants Mango % , ballet pumps Bershka, crochet sweater sh, earrings - gift from 's mom, belt House %  
Następny strój na podróż.
(mam na sobie: spodnie Mango % , baleriny Bershka, ażurowy sweter sh, kolczyki - prezent od mamy , pasek House %

 Day 5 / Dzien 5
Back in my hometown, wearing the best T-shirt I own! ;)
(wearing: jeans United Colors Of Benetton sh, ballet pumps Bershka, t-shirt New Look Men - from Olga, blazer New Yorker, bag Reserved %, sunnies Primark, earrings - gift from 's mom, belt House %, bandana AgneseFF, bracelets ?)
W mojej kochanej mieścinie, w moim ulubionym tiszercie! ;)
(mam na sobie: jeansy United Colors Of Benetton sh, baleriny Bershka, t-shirt New Look Men - od Olgi, żakiet New Yorker, torebka Reserved %, okulary Primark, kolczyki - prezent od mamy , pasek House %, bandana AgneseFF, bransoletki ?)

Day 6 / Dzien 6 
Pizza with Sis.
(wearing:pants Mango % , sandals sh, top AgneseFF, necklace A-Wear, belt Mohito %, bag Primark, jacket Morgan de Toi, sunnies Primark)  
Pizza z Siostrą.
(mam na sobie:spodnie Mango % , sandałki sh, top AgneseFF, naszyjnik A-Wear, pasek Mohito %, torebka Primark, kurtka Morgan de Toi, okulary Primark)  

 Day 7 / Dzien 7
Pictures, also with Sis. ;)
(wearing:pants Mango % , ballet pumps Bershka, top Primark, scarf Primark, belt Mohito %, bag Primark, jacket Morgan de Toi, earrings hand made from SA  
Kino, także z Siostrą. ;)
 (mam na sobie:spodnie Mango % baleriny Bershka, top Primark, chusta Primark, pasek Mohito %, torebka Primark, kurtka Morgan de Toi, kolczyki - rękodzieło z RPA) 
Day 8 / Dzien 8
Sunday lunch with the Family. (This necklace is my name day gift from Sis. Although it wasn't included in my plan, I just couldn't NOT wear it haha! )
(wearing:pants Mango % , sandals sh, top C&A, necklace H&M, belt Mohito %, bag Primark, blazer New Yorker)   
Niedzielny obiad z rodzinką. (Ten naszyjnik to prezent imieninowy od Siostry. Mimo że nie był w planie, po prostu nie mogłam go nie założyć!)
(mam na sobie:spodnie Mango % , sandałki sh, top C&A, naszyjnik H&M, pasek Mohito %, torebka Primark, żakiet New Yorker) 


Day 9 / Dzien 9
 On the way back.
 (wearing: pants sh, leather flip flops Fredpoll, top C&A, jacket Morgan de Toi, tote bag Dunnes Stores %, sunnies Ralph Lauren, earrings hand made from South Africa)
W drodze powrotnej.
 (mam na sobie: spodnie sh, skórzane japonki Fredpoll, top C&A, kurtka Morgan de Toi, kosz Dunnes Stores %, okulary Ralph Lauren, kolczyki - rękodzieło z RPA) 

4. THE CONCLUSION
- Blazer is a must. It's such a versatile piece it goes with almost anything. If you go away, you need a blazer in your suitcase.
- One blazer ain't enough. I mean it was ok as I could wash it at my Mum's but if you go somewhere random where washing is not an option, take two blazers. Period. 
- Neutral or even nude ballet pumps are a great option. They go with basically any outfit and there is no color clash. They are also good for cooler weather. :)
- Leather flip flops are better than colorful ones - for the same reason as above.
- Accessorize, accessorize, accessorize!!! Accessories don't weigh much and they also don't take much of that precious luggage space. If you pack basic, neutral color clothes, you can get away with bright accessories. I chose red and orange but oviously the colors are up to You. :)
- Three pairs of shoes are defo enough. If you plan some serious evening outings - add stilettos, but also try to make them match the rest of your clothes (I guess black or nude is the key).
- I used to pack sets of clothes, e.g. this bag for these shoes, pants and top etc. Four sets and you can wave your suitcase space goodbye. Now I try to think what matches what and follow that key.
- Pieces that don't crease are the best! Except for the blazer, I didn't have to iron my clothes at all! :D
4. PODSUMOWANIE
 - Żakiet musi się koniecznie znaleźć w walizce. Jest to tak uniwersalna część garderoby, że można go założyć praktycznie do wszystkiego.
- Jeden żakiet to za mało. Mnie się udało, bo mogłam swój uprać u Mamy, ale jeśli jedziesz gdzieś, gdzie nie ma mowy o praniu, weź dwa żakiety. Kropka.
- Baletki w kolorze neutralnym, a nawet nude, to doskonała opcja. Nie gryzą się z żadnymi kolorami i są odpowiednie na chłodniejsze dni (a właśnie takie niestety mi się trafiły)
- Skórzane japonki są lepsze niż kolorowe - z tego samego powodu co powyżej. :)
- Diabeł tkwi w szczegółach, w tym wypadku w dodatkach. ;) Biżuteria i inne dodatki nie ważą wiele i nie zajmują zbyt dużo cennego miejsca w walizce. Jeśli zapakujesz ciuchy w neutralnych kolorach, możesz poszaleć z kolorowymi dodatkami. Ja wybrałam czerwone i pomarańczowe, ale oczywiście wybór kolorów zależy od indywidualnych preferencji. :)
- Trzy pary butów to świat i ludzie. ;) Chyba że planujesz jakieś poważne wieczorne wyjścia - zabierz szpilki, ale postaraj się, by również pasowały do reszty (przypuszczam, że czarne, klasyczne szpile lub w kolorze nude sprawdzą się doskonale).
- Kiedyś zawsze pakowałam ciuchy zestawami, np.buty, torebkę, dodatki do konkretnego zestawu itd. Cztery takie zestawy i możesz się pożegnać z miejscem w walizce. Tym razem zastanawiałam się jak każdą z rzeczy można między sobą połączyć i pakowałam wg tego klucza.
- Ciuchy z materiałów, które się nie gniotą, są najlepsze!!! (uwielbiam te portki Mango - zero zagnieceń!) Poza żakietem, nie musiałam prasować NIC! HA! ;) 

Last but not least – what do you think about it? Obviously if you have made it till the end of this monster of a post! ;)

A co Wy o tym myślicie? Oczywiście jeśli udało Wam się dotrwać do końca tego wielgachnego posta! ;)

Karola

Ps.
I also made sets on polyvore based on the same idea and same kind of clother. You can see them HERE.
Stworzyłam również zestawy na polyvore, oparte o tę samą ideę i ten sam rodzaj ubrań. Można je zobaczyć TU.

Karola

czwartek, 5 lipca 2012

My Name Day

Today is my Name Day (it's a Polish thing, I don't know if it functions in any other countries?) so I decided to dress nicely to work (last post was colorful so this one is mono - everything in moderation haha) and treat myself to a fantabulous breakfast (cuz that's the two things that make me happy: clothes and food LOL).
I wore a dotted top that I found in second hand (which looks suspiciously like a tankini top lol) and a lovely white pencil skirt inherited from my friend AgneseFF. :)
For breakfast I had a Buckwheat Parfait - inspired by Oh She Glows. My version is vegetarian though, not vegan, due to usage of regular cow milk not almond milk. I also didn't use any sweeteners or sugars as I don't really like sweet things. The sweetness of the fruit was enough.
All pics taken this morning by me! :)
I wish everyone a lovely day! :)


Dziś są moje imieniny, więc postarałam się trochę z ciuchami (ostatnio były kolory więc czas na monochromatyczność - równowaga w przyrodzie musi zostać zachowana hehe) i zrobiłam sobie cudowne śniadanie (bo to właśnie są rzeczy, które mnie uszczęśliwiają: ciuchy i jedzenie haha).
Mam na sobie top w kropki, który znalazłam w ciucholandzie (a który podejrzanie przypomina górę od tankini) i białą spódnicę odziedziczoną od mojej przyjaciółki AgneseFF. :)
Na śniadanie zrobiłam sobie Parfait z Kaszy Gryczanej - zainspirowany przez Oh She Glows. Moja wersja jest jednak wegetariańska a nie wegańska, ponieważ użyłam zwykłego, krowiego mleka, zamiast migdałowego podanego w przepisie. Nie używałam też żadnych słodzików ani cukru, ponieważ szczerze mówiąc nie lubię słodkości. Poza tym słodycz owoców była wystarczająca.
Wszystkie fotki zrobione dziś rano przeze mnie! :)
Życzę wszystkim pięknego dnia! :)







 I am wearing / Mam na sobie:
Top & Leather Clutch / Top i skórzana kopertówka - second hand
Skirt / Spódnica - c/o AgneseFF
Wedges / Koturny - random shop in Paris
Sunnies / Okulary - Primark
Earrings / Kolczyki - Reserved
Bracelet / Bransoletka - gift from Sis / prezent od Siostry



And my lovely Buckwheat Parfait - c/o Oh She Glows ;)
I moje cudne śniadanko - inspirowane Oh She Glows ;)



The beginning / Początek:

 The process / Proces twórczy:


The remix / Remix ;)


The layering / Nawarstwienie:


Le Grande Finale / Wielki Finał:


THE END 

Karola

środa, 16 maja 2012

Week Off - Day 4 - 01.03.12 - Fish And Chips

On the Day 4 of our week of pure laziness we went to the Tavern by the Vistula River to have the tastiest ever fish and chips! It was just beautiful! The portion was enormous so I found it a little hard to breath in my fitted, vintage dress. ;) Yet it was so worth it... :) I love how when I first tried this dress on it felt like it was made especially for me - it was that well fitted. :) After the meal we spent lovely moments by the water. I'm leaving You with the pictures... :)


Czwartego dnia naszego tygodniowego lenistwa wybraliśmy się do Tawerny nad Wisłą na chyba najpyszniejszą rybkę z frytkami, jaką miałam przyjemność jeść! :) Przewspaniałe jedzonko! Porcja była gigantyczna więc po wszystkim trochę trudno mi się oddychało w tej mega-dopasowanej kiecce. ;) Ale naprawdę było warto... :) Nie mogłam uwierzyć, gdy przymierzyłam tę sukienkę, jak idealnie była dopasowana! Tak, jakby była uszyta specjalnie dla mnie! :) Po przesmacznym jedzonku spędziliśmy parę przemiłych chwil nad wodą. Zostawiam Was z fotkami... :)


I styled it very simply with flats and cross-body bag but I'm defo planning to glam it up next time! :)
Tym razem zestawiłam sukienkę bardzo prosto i urlopowo (również ze względu na ograniczenia bagażowe): z klapeczkami i malutką torebunią ale już mam plan na nią w wydaniu "glamour" :) 

I was wearing / Miałam na sobie:
Dress / Sukienka - vintage - gift / prezent
Flip-flops / Japonki - FREDPOLL
Belt / Pasek - Mohito
Bag / Torebka - Reserved
Headband / Opaska - C&A
Sunnies / Okulary - Ralph Lauren

Karola

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...