wtorek, 20 marca 2012

Girl With A Pearl Collar

I have something to share with You!!! I am so happy haha! :) A few weeks ago I took part in a contest to win a lovely pearl collar hand made by lovely Justyna from Wizerunkownia blog. AND I WON!!!!!!! :D Yay!!! It's the first time EVER I won ANYTHING in my life haha! :) Too happy! I love the collar and when I put on this dress in the morning it had such a "school-ish" vibe to it that I took it all the way and added a "school bag" that I bought in second hand few months ago. I went to work dressed that way and received tons of compliments on the collar and overall look! :) Thank you again, Justynko! I absolutely LOVE IT! :)

♥  


Muszę się czymś z Wami podzielić!!! Buzia mi się cieszy od rana! :) Kilka tygodni temu wzięłam udział w konkursie. Wygrać można było cudny, perełkowy kołnierzyk zrobiony własnoręcznie przez Justynkę z blogu Wizerunkownia. I WYGRAŁAM!!!!! HA! :) Po raz pierwszy w życiu! Mała rzecz, a tak bardzo cieszy! :) Uwielbiam ten kołnierzyk! Kiedy założyłam do niego tę sukienkę dziś rano, poczułam się troszkę jak uczennica w mundurku, ale w dobrym tego znaczeniu. Postanowiłam postawić na "totalny szkolny wygląd" i dodałam "szkolną" torbę, którą wyszperałam jakiś czas temu w ciucholandzie. Poszłam tak ubrana do pracy i otrzymałam mnóstwo komplementów na temat kołnierzyka i całości! :) Dziękuję raz jeszcze Justynko! Jestem w moim kołnierzyku absolutnie zakochana! :)





 I am wearing / Mam na sobie:
Dress / Sukienka, Bag / Torba - second hand
Cardi / Sweter - Primark
Shoes / Buty - New Look
Collar / Kołnierzyk - wizerunkownia.blogspot.com

Pics by ♥  


I have more news!!! SPRING IS OFFICIALLY HERE!!!!!!!! :)
♥ 
Mam jeszcze jednego newsa!!! WIOSNA!!!!!!!!!!! :)







Pics by me :)

Karola

poniedziałek, 19 marca 2012

Way Belated Women's Day

I'm back from the oblivion!!! ;) Happy waaaay belated International Women's Day! :) I was travelling a lot for the last 1,5 weeks (did you know there are still some internet-free zones in this mad world?! Thank God LOL) so I was unable to blog regularly and... I actually missed it! I never thought blogging could be so much fun! It is growing on me really fast and I'm starting to think about it as my new hobby! :)
Back to the Women's Day. I don't really celebrate this day as I think there should be Women's Day every day. And no, I don't mean men should buy us gifts and flowers all the time (hey, that is obvious, right?). I just think that us, women, should treat ourselves and each other with respect all day every day. Women power!
This Women's Day though I celebrated just a little with a very close friend of mine back in my home town. It's a really special friendship. We went through a lot together, we had our ups and downs, but I'd never want to lose her from my life. I think we are at this stage in our lives that we do not expect the impossible. We're just there for each other. And I think it's so important.
On our little W-Day celebration we had some enormous coffees, some sweet (to the point of making us feel hyperglicaemic) cakes and some not too light conversation. I think that sometimes it's best to just sit and listen. I am sick and tired of all the "good advice" I've received in my life, so I avoid giving them myself. Us, women, should just BE THERE for each other, support, listen, let each other cry or laugh if we need that. Because we are WOMEN and we should be proud of it!
Ps. Feminist feel to this post - not intended LOL ;)

♥  

Powracam z niebytu!!! ;) Mocno spóźnione, acz szczere życzenia z okazji Dnia Kobiet! Przez ostatnie 1,5 tyg sporo podróżowałam i to spowodowało większą przerwę w blogowaniu (wiecie, że na tym szalonym świecie nadal istnieją miejsca nie "skażone" internetem?! I dzięki Bogu haha!) i nawet mi tego brakowało! :) Nigdy nie sądziłam, że blogowanie to taka dobra zabawa. Coraz bardziej mi się to podoba i zaczynam traktować to jak nowe hobby! :)
Wracając do Dnia Kobiet - raczej nie obchodzę tego święta (choć miło jest dostać jakiś drobiazg od ), bo uważam, że Dzień Kobiet powinien być codziennie. I nie, nie chodzi o to, że faceci mają nam non stop kupować kwiaty i prezenty (to chyba oczywiste, nie? ;). Myślę raczej o tym, że my, Kobiety, powinnyśmy traktować siebie same i siebie na wzajem z szacunkiem każdego dnia. Bo przecież jak same nie będziemy się szanowały, to kto będzie nas szanował? :) Siła Kobiet!!! :D
Ten Dzień Kobiet jednak troszkę poświętowałam z jedną z moich najbliższych przyjaciółek. To bardzo szczególna przyjaźń. Wiele razem przeżyłyśmy, czasem były górki, czasem były dołki, czasem się mocno kłóciłyśmy, a jednak nie chciałabym, aby kiedykolwiek zabrakło Jej w moim życiu. Myślę, że jesteśmy już na takim etapie znajomości, że nie oczekujemy niemożliwego, po prostu jesteśmy. Uważam, że to bardzo ważne.
Świętowałyśmy z rozmachem hehe - gigantyczną kawą (Mocha + Migdałowa Latte), megasłodkimi ciachami (mało nie zeszłam na hiperglikemię) i dość ciężkimi tematami. Czasem najlepiej jest po prostu wysłuchać. "Dobrymi radami piekło jest wybrukowane" - święta prawda. My, Kobiety, powinnyśmy zawsze się wspierać, pozwolić się wypłakać lub wyśmiać, a czasem, gdy jest taka potrzeba, płakać i śmiać się razem. Jesteśmy Kobietami i powinnyśmy być z tego DUMNE!
Ps.Feministyczny wydźwięk posta - niezamierzony. ;)
 

Face expression - priceless LOL ;) / Wyraz twarzy - bezcenny hehe ;)











Clothes not really important in this post, but I was wearing:
Ciuchy średnio ważne w tym poście, ale miałam na sobie:
Jacket/Wdzianko - second hand - 20zł/5Euro
Long Gloves, Owl Brooch, Bag / Długie Rękawiczki, Sowa, Torba - random shop
Pants, Polo Neck / Spodnie, Golf - New Yorker
Shoes / Buty - New Look
Two wrinkly faces LOL ;) / Dwa pomarszczuchy hehe ;)
Update on Ziutek (for the ones interested): we went to the doctor and Ziutek is MUCH better, than he was before!!! :D The medicine and all the treatments work and we are beyond happy! Thank you all again for your support, concern and lovely messages!!! :) Hugs to all and Ziutek says HI! :D
♥ 
Nowe wieści o Ziutku (dla zainteresowanych): byliśmy na wizycie kontrolnej i po ostatnim pogorszeniu jest... DUŻO LEPIEJ!!! :D Leki i wszystkie zabiegi zaczęły działać! :) Jesteśmy mega szczęśliwi i dziękujemy wszystkim za wsparcie, zainteresowanie i przemiłe wyrazy sympatii. :) Ściskamy wszystkich razem z Ziutkiem! :D

Karola

sobota, 10 marca 2012

Moo Moo Cow (I Am Gifted)

 I was so gifted this week! :) And no, I don't mean I discovered something, any new talent or whatever LOL ;) I just mean I got some gifts from ♥ ;) That includes my new furry boots (not long will I wear them this year I guess but they will be just perfect for next winter season!) and a lovely heart bracelet. I was nagging for these boots for a while so I'm very, VERY happy with them. They are so warm and comfy and the cow skin design is just WILD :) So cool! And the bracelet is just so simple and beautiful. Loves it! :)


Zostałam w tym tygodniu obdarowana przez ♥. :) Dostałam w końcu futrzane kozaki, o które już go dobrą chwilę męczyłam (co prawda zbyt długo ich już raczej w tym sezonie nie ponoszę, ale na następny sezon zimowy będą idealne!) i śliczną bransoletkę. Jestem superzadowolona z butów. Są cieplutkie i megawygodne, a wzór krowiej skóry jest po prostu obłędny! :) Bransoletka natomiast jest cudna w swojej prostocie! Uwielbiam! :) 

So funny how my shadow looks like a man's shadow! ;) Gotta think about growing that hair of mine back long! ;) / Jak śmiesznie wygląda mój cień - jak cień faceta haha ;) Muszę chyba pomyśleć o zapuszczeniu włosów ;)
It's still cold so I haven't put my warm sweaters away just yet ;) / Nadal jest zimno, więc jeszcze nie schowałam grubaśnych swetrzysk na dno szafy ;)
 






Wearing / Mam na sobie:
Sweater - H&M
Jeans - Diesel/second hand
Boots/ Kozaki - Freddie's - gift/prezent
Necklace/ Naszyjnik - New Look
Bracelet/ Bransoletka - House

Karola

wtorek, 6 marca 2012

Crazy Folk

Who said that a garment MUST be worn in one particular way? ;) I'm defo one to challenge that belief LOL. I also showed it in a post some time ago, where I wore a tube scarf as a skirt. :) Yesterday I put on a neck piece when I was going to work, only to change it couple of minutes later for a skirt, when I decided I looked too formal. It's a huge scarf so there's no problem to change it around. ;) And you just can't imagine how many compliments I got over my "new skirt"! LOL ;)
Creativity? The sky is the limit! :)


Kto powiedział, że dana część garderoby MUSI być noszona w określony sposób? ;) Na pewno jestem kimś, kto lubi działać wbrew temu przekonaniu. Pokazywałam to już w poście jakiś czas temu, gdy założyłam komin jako spódnicę. :) Wczoraj przed wyjściem do pracy założyłam na szyję chustę tylko po to, żeby parę minut później, kiedy stwierdziłam, że wyglądam zbyt "formalnie", przerobić ją na spódnicę. To ogromna chusta, więc nie było problemu z jej "przekształceniem". ;) I nawet sobie nie wyobrażacie ile komplementów usłyszałam na temat mojej "nowej spódnicy"! ;)
Kreatywność? Nie ma żadnych granic! :)

 
 
Wearing/ Mam na sobie:
Polo neck/ Golf - New Yorker
Scarf/ Chusta, Belt/ Pasek, Skirt/ Spódnica - H&M%
Tights/ Rajstopy, Earrings/ Kolczyki - random shop
Shoes/ Buty - New Look




Wearing/ Mam na sobie:
Same as above minus H&M skirt ;)
To samo co wyżej minus spódnica z H&M ;)

Karola

niedziela, 4 marca 2012

Staring At The Sun

How important is having people in your life you can be completely honest around? Be totally yourself? Yesterday I went to visit a friend of mine, who came back home from school for the weekend. She's one of my closest friends and I am always amazed how we can be out of touch for quite a while and then we meet and we pick up exactly where we left off. :) I guess this is what the real friendship is about.
On my way back I just had to stop and take a few pics in the sunset. I love the sunset. I think it makes everything look different, more magical. My outfit was nothing fancy - just a blue plaid shirt that ♥'s Mom wanted to throw out but I decided to rescue it LOL ;) paired with a faux fur gilet and not one but TWO HATS haha! ;) I bought the crochet one about a year ago on sale but it just didn't look right on my head. I got a black beanie this year and only yesterday morning I figured out that they would look perfect together. And you know what? I think I was right! HA! :D
Ps. I have the same pose in nearly all the pics, because "I was the only one, staring at the sun..." ;)



Jak ogromnie ważne jest obecność w życiu ludzi, przy których możemy być zupełnie szczerzy? Być totalnie sobą? Wczoraj pojechałam odwiedzić przyjaciółkę, która przyjechała ze szkoły na weekend. Jest jedną z najbliższych mi osób i zawsze mnie zadziwia fakt, że nawet jeśli nie mamy kontaktu przez dłuższy czas, jak w końcu się spotkamy, zaczynamy rozmowę praktycznie w momencie, w którym ją wcześniej skończyłyśmy. ;) Zawsze jest o czym pogadać i myślę, że właśnie na tym polega prawdziwa przyjaźń. :)
W drodze powrotnej po prostu musiałam się zatrzymać i zrobić parę fotek w świetle zachodzącego słońca. Uwielbiam  zachody słońca. Wydaje mi się, że w tym świetle wszystko wygląda inaczej, bardziej magicznie. Nie byłam ubrana jakoś wyjątkowo - miałam na sobie kraciastą, niebieską koszulę, (którą Mama   chciała wyrzucić, ale ją uratowałam hehe), kamizelkę ze sztucznego futra i nie jedną, a DWIE czapki! ;) Ażurową kupiłam rok temu na wyprzedaży, ale nie wyglądała na mnie najlepiej. :/ Czarną kupiłam w tym roku, a dopiero wczoraj rano wykombinowałam, że razem będą wyglądały najlepiej. I wiecie co? Myślę, że miałam rację! HA! :D
Ps. Prawie na wszystkich fotkach jestem w tej samej pozycji, bo gapiłam się z wielką radością w samo Słońce! :)




Wearing / Mam na sobie:
Jacket/Kurtka - Primark
Faux Fur Gilet/ Kamizelka ze sztucznego futra - random shop
Shirt/ Koszula - Ralph Lauren - rescued from the trash/uratowana przed wyrzuceniem ;)
Jeans - C&A
Shoes/ Buty - Freddie's
Necklace/ Naszyjnik - Primark
Crochet Hat/ Ażurowa czapka - C&A
Beanie/ Czarna czapka - H&M
Scarf/ Szalik - AgneseFF 
Bag/ Torba - Funk ' n ' Soul

(the reason I'm not giving prices in this post is simple - I can't remember them ;) /
powód, dla którego nie podaję cen w tym poście jest prosty - nie pamiętam ich ;)


  
+
 
 =
 

These boots are so cool (minus the dirt but you have to excuse me - the snow is melting and the mud is everywhere). Unlike other sheepskin boots, these have a special coat which makes them waterproof! :) / Te kozaki są świetne (oczywiście jak są czyste, ale musicie mi wybaczyć - śnieg topnieje i błoto jest dosłownie wszędzie). W odróżnieniu od innych kozaków ze skóry baraniej, te mają specjalną powłokę, która sprawia, że są nieprzemakalne! :)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...