piątek, 13 lipca 2012

Shining Bright (The H&M Mannequin LOL)

The whole week was dreadful. I have to say a big THANK YOU to one of my besties, Ewelinka, for being there for me. TGIF!!!!!!! :) I am going away for a few days so I'll make sure to rest from all the bad stuff that has happened. I am also planning a little experiment - but that's in one of the upcoming posts, when I'm back. ;)
Normally I avoid wearing all clothes from one shop at the same time, but this morning when I dressed up for work (half-awake) I looked into the mirror and... laughed. I was wearing H&M head to toe. I mean literally! :) I mean - total H&M look. Hahaha even my earrings are from H&M and to make things funnier - every single thing except for them is from the sale (from this year and the previous one). So here I am - your H&M sales mannequin. ;)


Cały zeszły tydzień był po prostu straszny. Na szczęście już koniec! Ogromne podziękowania za wsparcie należą się mojej Ewelince . Wyjeżdżam na parę dni i mam nadzieję odpocząć od tego wszystkiego. Zamierzam również przeprowadzić mały eksperyment, ale o tym w poście po powrocie. ;)
Nie lubię, kiedy każda część garderoby pochodzi z tego samego sklepu i zwykle staram się tego unikać, ale dziś rano, kiedy po ubraniu się na wpół śpiąco spojrzałam w lustro, zaczęłam się śmiać. Mam na sobie H&M od stóp do głów. Dosłownie! Tak zwany "H&M total look" ;) Nawet moje kolczyki stamtąd pochodzą, a żeby było śmieszniej - wszystko oprócz nich jest z haemowskiej wyprzedaży (z tego i poprzedniego roku). Oto ja - Wasz wyprzedażowy, haemowy manekin. ;)








And this is my first ever Green Monster :) So yummy!!!! :)
A oto mój pierwszy Zielony Potwór :) Przepyszny!!! :)


Karola

wtorek, 10 lipca 2012

Endless Summer

I wish... :)
It was a bit cooler today (and by cooler I mean below 30°C LOL) so I wore jeans. Normally I'm against jeans in the summer (there is so much time to wear them during the year) but sometimes I break that rule. And white jeans don't count right? ;) 
Not having the best day today but I promise I won't whine - I'll just leave you with the pics... :)
Hopefully the full-on Summer will come back tomorrow and lift my mood... 



Marzenia o wiecznym lecie... :)
Dziś było ciut chłodniej (czyli poniżej 30°C hehe), więc założyłam jeansy. Zwykle jestem przeciwna jeansom latem, ale czasem łamię tę moją zasadę. Poza tym białe jeansy się nie liczą prawda? ;)
Mam dziś kiepski dzień, ale obiecuję nie narzekać - po prostu zostawiam was z fotkami... :)
Mam nadzieję, że gorące, upalne lato w swoim najlepszym wydaniu wróci już jutro i poprawi mi humor...









I am wearing / Mam na sobie:
Jeans - random shop
Top & bag - second hand
Sandals - New Yorker
Jacket / Kurtka - Morgan de Toi
Sunnies / Okulary - Ralph Lauren


Today my breakfast was also color coordinated ;)
Moje śniadanko było dziś do mnie kolorystycznie dopasowane ;)


Karola

niedziela, 8 lipca 2012

Beating The Heat

Wat iz me seein'? Me iz seein a termometer. 39 °C / 102,2 °F. Wow! LOL ;)
Co ja paczę? Paczę na termometr. 39 °C / 102,2 °F. Wow! Hehe ;)
 


It's really hot. And I'm loving every minute of it!!! I feel so alive when the Sun is up in the sky and the air is so hot! I'm normally and owl and I like to sleep in. In the Summer though, the hotter it gets, the earlier I get up. :) I don't want to miss any second of this weather. I'll miss it greatly during the long, cold months of Autumn and Winter... Brrrrrrrrr!!! I don't even want to think about it yet!!!
Beating the heat in my favorite flower maxi. Got it in TKMaxx some 4-5 yrs ago and been wearing it constantly ever since! Perfect choice for the Summer, me thinks! ;)
Have a gorgeous Sunday ALL! :)


Jest naprawdę bardzo gorąco. I uwielbiam każdą minutę!!! Kiedy Słońce jest wysoko na niebie, a powietrze jest tak gorące, że ledwo można oddychać, ja czuję, że mogę podbijać świat! :) Z natury jestem sową i lubię sobie rano pospać, ale latem - im bardziej gorąco, tym wcześniej ja wstaję i zaczynam ŻYĆ! :) Nie chcę stracić ani sekundy z takiej pięknej pogody, bo będę za nią bardzo tęsknić w długie, zimne jesienne i zimowe miesiące... Brrrrrr!!! Nie chcę nawet jeszcze o tym myśleć!!!
Ogarniam upały w mojej ulubionej, kwiatowej sukience maxi. Kupiłam ją w TKMaxx jakieś 4-5 lat temu, a nadal wygląda jak nowa i bardzo lubię ją nosić! Chłodny, lejący, śliski materiał = doskonały wybór na lato, tak się mnie wydaje! ;)
Życzę Wszystkim wspaniałej niedzieli! :)














 I am wearing / Mam na sobie: 
Dress / Sukienka - TK Maxx
Sunnies / Okulary & Earrings / Kolczyki - Primark
Bracelets / Bransoletki - two sets of neck pieces / dwa sznurki korali
Rubber Sandals / Gumowe Sandały - New Yorker



And long time not seen - Ziutek :)
A na koniec, dawno nie widziany Ziutek :)



Karola






czwartek, 5 lipca 2012

My Name Day

Today is my Name Day (it's a Polish thing, I don't know if it functions in any other countries?) so I decided to dress nicely to work (last post was colorful so this one is mono - everything in moderation haha) and treat myself to a fantabulous breakfast (cuz that's the two things that make me happy: clothes and food LOL).
I wore a dotted top that I found in second hand (which looks suspiciously like a tankini top lol) and a lovely white pencil skirt inherited from my friend AgneseFF. :)
For breakfast I had a Buckwheat Parfait - inspired by Oh She Glows. My version is vegetarian though, not vegan, due to usage of regular cow milk not almond milk. I also didn't use any sweeteners or sugars as I don't really like sweet things. The sweetness of the fruit was enough.
All pics taken this morning by me! :)
I wish everyone a lovely day! :)


Dziś są moje imieniny, więc postarałam się trochę z ciuchami (ostatnio były kolory więc czas na monochromatyczność - równowaga w przyrodzie musi zostać zachowana hehe) i zrobiłam sobie cudowne śniadanie (bo to właśnie są rzeczy, które mnie uszczęśliwiają: ciuchy i jedzenie haha).
Mam na sobie top w kropki, który znalazłam w ciucholandzie (a który podejrzanie przypomina górę od tankini) i białą spódnicę odziedziczoną od mojej przyjaciółki AgneseFF. :)
Na śniadanie zrobiłam sobie Parfait z Kaszy Gryczanej - zainspirowany przez Oh She Glows. Moja wersja jest jednak wegetariańska a nie wegańska, ponieważ użyłam zwykłego, krowiego mleka, zamiast migdałowego podanego w przepisie. Nie używałam też żadnych słodzików ani cukru, ponieważ szczerze mówiąc nie lubię słodkości. Poza tym słodycz owoców była wystarczająca.
Wszystkie fotki zrobione dziś rano przeze mnie! :)
Życzę wszystkim pięknego dnia! :)







 I am wearing / Mam na sobie:
Top & Leather Clutch / Top i skórzana kopertówka - second hand
Skirt / Spódnica - c/o AgneseFF
Wedges / Koturny - random shop in Paris
Sunnies / Okulary - Primark
Earrings / Kolczyki - Reserved
Bracelet / Bransoletka - gift from Sis / prezent od Siostry



And my lovely Buckwheat Parfait - c/o Oh She Glows ;)
I moje cudne śniadanko - inspirowane Oh She Glows ;)



The beginning / Początek:

 The process / Proces twórczy:


The remix / Remix ;)


The layering / Nawarstwienie:


Le Grande Finale / Wielki Finał:


THE END 

Karola

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...