Normally I avoid wearing all clothes from one shop at the same time, but this morning when I dressed up for work (half-awake) I looked into the mirror and... laughed. I was wearing H&M head to toe. I mean literally! :) I mean - total H&M look. Hahaha even my earrings are from H&M and to make things funnier - every single thing except for them is from the sale (from this year and the previous one). So here I am - your H&M sales mannequin. ;)
♥
Cały zeszły tydzień był po prostu straszny. Na szczęście już koniec! Ogromne podziękowania za wsparcie należą się mojej Ewelince ♥♥♥. Wyjeżdżam na parę dni i mam nadzieję odpocząć od tego wszystkiego. Zamierzam również przeprowadzić mały eksperyment, ale o tym w poście po powrocie. ;)
Nie lubię, kiedy każda część garderoby pochodzi z tego samego sklepu i zwykle staram się tego unikać, ale dziś rano, kiedy po ubraniu się na wpół śpiąco spojrzałam w lustro, zaczęłam się śmiać. Mam na sobie H&M od stóp do głów. Dosłownie! Tak zwany "H&M total look" ;) Nawet moje kolczyki stamtąd pochodzą, a żeby było śmieszniej - wszystko oprócz nich jest z haemowskiej wyprzedaży (z tego i poprzedniego roku). Oto ja - Wasz wyprzedażowy, haemowy manekin. ;)
And this is my first ever Green Monster :) So yummy!!!! :)
A oto mój pierwszy Zielony Potwór :) Przepyszny!!! :)
Karola



















































