czwartek, 13 września 2012

Little Italy

Last Sunday we woke up, had our lovely, fattening breakfast (a huge, hot BLT - omnomnomnom), then I dressed, and when I looked into the mirror, I had to laugh. Accidentally, the colors of my clothes reflected the Italian Flag colors. ;) I love Italy for it's absolute beauty, fabulous food and friendly people, but I would never think I'd go as far as showing it to the world via my choice of clothes. :)
Ps. I am wearing a ponytail for the first time in TWO YEARS!!! YAY! I know it's teeny-tiny but...  Whatcha think?? :)

♥ 

Ostatnia niedziela: wstaliśmy dość późno, zjedliśmy wspaniałe, tłuste śniadanie (wielka, gorąca kanapka BLT - mmmmmmmniam!), potem się ubrałam, a gdy spojrzałam w lustro, musiałam się uśmiechnąć. Przypadkiem kolory moich ubrań odzwierciedlały kolory włoskiej flagi. ;) Uwielbiam Włochy za ich niezaprzeczalne piękno, wspaniałe jedzenie i przemiłych ludzi, ale nigdy nie pomyślałabym o uzewnętrznianiu tej miłości w taki sposób. ;)
Ps. Zdołałam uczesać włosy w kucyk po raz pierwszy od DWÓCH LAT!!! Juhuuu! Wiem, że jest maluśki ale... Co myślicie? Zapuszczać? :)








Wearing / Mam na sobie:
Jacket / Żakiet - New Yorker
T-shirt - second hand
Pants / Spodnie - Mango %
Bag / Torebka - second hand
Necklace / Naszyjnik - gift / prezent
Sunnies / Okulary - Primark
Wedges / Koturny - random shop in Paris


Btw - my absence is caused by a simple time issue and... a "writer's block". I don't like to put photos only on my blog, with not much text (with all due respect to peeps who chose that way of blogging). Of course, I do not consider myself some serious "writer", but I like having something to say (in this particular case - something to write). Recently I don't have much to say, so I chose silence instead of saying something silly LOL ;) I'll try to improve in time, but with all the exams and stress waiting for me in the coming weeks it might be a little hard. Btw - please, keep your fingers crossed for me... Pretty please, with cherry on top...


♥ 

Przy okazji - moja niedająca się ukryć nieobecność na blogu spowodowana jest brakiem czasu oraz tzw. "blokadą pisarza". Oczywiście żaden ze mnie pisarz, ale lubię mieć coś do powiedzenia (lub napisania). Nie lubię wrzucać samych zdjęć lub minimum tekstu (z całym szacunkiem dla ludzi, którzy wybrali właśnie taki sposób blogowania). Jak nie mam nic do gadania, wolę nie mówić nic, niż gadać głupoty. ;) Postaram się poprawić (bo chciałabym, aby ten blog sprawiał mi nadal tyle przyjemności ile przedtem), ale szczerze mówiąc, przy nawale wyjazdów i egzaminów czekających mnie w nadchodzących tygodniach, może być trudno. Aha, trzymajcie za mnie kciuki... Ładnie proszę...  
 

Karola

sobota, 1 września 2012

Maxi Skirt

I'm back!!! :D I totally love spending time with my Family, but sometimes it's good to be back into your own little routine. :) I am soooooo behind with all my pics and holiday stories and even more importantly - with all the blogs I love to visit. Sorry to everyone - I will catch up with your blogs within the next few days. I can't wait to read about all that I've missed!!! :D
Pics from a few weeks back. Love this maxi skirt for a fun, colorful flower print and the fact that it's made from 100% cotton, which is the best for a hot sunny day. :) Worn with my fav neon top and a little feathery owl, which was a Christmas pressie from my Sis. :)

♥ 

Wróciłam! :D Uwielbiam spędzać czas z moją zwariowaną Rodzinką, ale czasem dobrze jest wrócić na swoje małe, stare śmieci, do własnej rutyny i zwyczajów. :) Jestem mocno do tyłu ze wszystkimi moimi fotkami (których zrobiłam chyba z milion) i wakacyjnymi opowieściami, a co ważniejsze - z moimi ulubionymi Waszymi blogami. Przepraszam wszystkich za brak odzewu, odwiedzin i komentarzy - w ciągu najbliższych dni zamierzam się z tym wszystkim rozprawić. :) Nie mogę się już doczekać czytania! Tyle mnie ominęło!!! :D
Fotki sprzed kilku tygodni. Kocham tę spódnicę maxi za fajny, kolorowy, kwiatowy wzór i za to, że jest uszyta ze 100% bawełny, co jest prawdziwym zbawieniem w gorący, słoneczny dzień. :) Założyłam do niej mój ulubiony, neonowy top i małą, pierzastą sówkę - prezencik Świąteczny od mojej kochanej Siostrzyczki. :)










I am wearing / Mam na sobie:
Skirt / Spódnica - M&S (second hand)
Top - H&M%
Sandals - Primark
Sunnies / Okulary - Ralph Lauren
Owl / Sówka - prezent
Neon nail polish / Neonowy lakier do paznokci - Golden Rose


It got a tiny bit chilly in the afternoon, so I added a loose sweater and leather belt. Swapped sandals for flip flops. U like? ;)
♥ 
Po południu zrobiło się ciut chłodniej, więc dodałam luźny sweterek, skórzany pasek i zamieniłam sandałki na moje ulubione skórzane japonki (praktycznie ich nie zdejmuję tego lata). Co myślicie? ;)


Added / Dodane:
Sweater - Tally Weijl %
Sunnies / Okulary - Primark
Leather belt / Skórzany pasek - New Yorker %
Leather flip-flops / Skórzane japonki - FREDPOLL

Karola

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

One Leopard

Uh, oh! Long time no see! I am actually enjoying my vacation so much! :D Lots of travelling (short distances though), great parties and all I could expect from staying in Pl and not going abroad! I am back in town for one day only so I'll save my holiday stories for some other time, promise. :)
Wearing simple leopard printed dress with red and golden accessories. Nothing fancy as it is so hot I like to keep it loose. Going away again tomorrow so I'll see You all... soon I guess. :D
Hope You are all having a great time! Hugs! :)

♥ 

Uh, długo mnie tu nie było! Korzystam z wakacji ile wlezie! Dużo jeździmy (w tym roku tylko po Polsce), doskonała impreza w międzyczasie i wszystko, czego mogłabym oczekiwać od wakacji w kraju. :) Jestem na miejscu tylko dziś, więc ograniczę się do szybkiego posta, a wakacyjne opowieści pozostawię na inną okazję. Obiecuję. :)
Mam na sobie zwykłą, panterkową sukienkę z czerwonymi i złotymi dodatkami. Nic wymyślnego, bo jest bardzo gorąco i stawiam na luźne, wygodne rzeczy. :) Jutro znów wyjeżdżam, więc do zobaczenia... niedługo. Hmm, tak myślę... :D
Mam nadzieję, że Wy również świetnie się bawicie! Ściskam!!! :)






Wearing / Mam na sobie:
Dress / Sukienka - New Yorker (old)
Wedges / Koturny - random boutique in Paris
Belt / Pasek - House %
Sunnies / Okulary - Primark
Bag / Torebka - second hand
Necklace / Naszyjnik - gift from Portugal from my Cousin / prezent z Portugalii od mojej siostry ciotecznej

Karola

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Shorts For The First Time (And Probably Last)

So I don't wear shorts. Ever. Just like I don't wear mini dresses. I just don't feel comfortable in them. Maybe in the Winter, worn with black opaque tights... That's the only exception. Every once in a while I like to step out of my comfort zone a little bit and try something that I never do, something scary maybe? ;) This time it was "The Scary Shorts" haha. :) I wore them to the cinema on Saturday, with a see-through, dark blue tunic and golden accessories. And let me tell you, although ♥ said I looked alright, I didn't feel so at all. Thankfully, cinemas are usually dark hehe. ;) So here I am, wearing shorts for the first time on this blog. It is also probably the last time. Opinions will be highly appreciated, although they probably won't change my mind at all. :)
Have a great week all!!! :)
Ps. I almost forgot. The film we've seen was The Dark Knight Rises. It's one of the random things you should know about me - I love the Batman series!!! :) Right from the start, with Mr.Keaton and the unforgettable Mr.Nicholson, I've been enjoying each and every part of Batman. This one is no exception. Almost three hours of pure entertainment. :) Wonder if there are any more Batman lovers out there? ;)


A więc, nie noszę szortów. Nigdy. Tak jak sukienek/spódnic mini. Po prostu nie czuję się w nich komfortowo. Może zimą, z kryjącymi, czarnymi rajstopami... To jedyny wyjątek. Czasem jednak lubię na małą chwilkę wyjść z mojej "strefy komfortu" i spróbować czegoś, czego nigdy nie robię, czegoś "przerażającego". ;) Tym razem nadszedł czas na "Przerażające Szorty" haha. :) Założyłam je w sobotę do kina z przejrzystą, granatową tuniką i złotymi dodatkami. I muszę powiedzieć, że chociaż ♥ stwierdził, że wyglądam ok, nie czułam się w nich najlepiej. Dobrze, że w kinie jest ciemno hehe. ;) I oto jestem, po raz pierwszy w szortach na tym blogu, i najprawdopodobniej ostatni. Opinie bardzo cenię, aczkolwiek nie sądzę, aby mogły wpłynąć na moją decyzję, nawet jeśli będą pozytywne. Po prostu nie moja bajka. :)
Życzę miłego tygodnia! ;)
Ps. Zapomniałabym. Film, na który się wybraliśmy, to Powrót Mrocznego Rycerza. To jeden z moich małych sekretów - uwielbiam Batmana! (no to chyba przestało być tajemnicą). Od samego początku, od części z Michaelem Keatonem i niezapomnianym Jackiem Nicholsonem, kocham każdy odcinek serii! :) Ten również nie był wyjątkiem. Prawie trzy godziny czystej rozrywki. :) Ciekawa jestem, czy są tam jeszcze jacyś wielbiciele/wielbicielki Batmana? ;)






 Wearing / Mam na sobie:
Shorts / Szorty - random shop
Tunic / Tunika - Vero Moda (second hand)
Wedges / Koturny & Bag / Torebka - New Look
Headband / Opaska - gift / prezent
Sunnies / Okulary & Belt / Pasek - Primark 
Necklace / Naszyjnik - H&M



Karola
 

piątek, 3 sierpnia 2012

Flashback Friday - Krynica Zdroj


Today's pics are from our great little getaway to Krynica Zdroj. It's a lovely little town in the mountains, famous for it's health curing waters. You can stay in one of many hotels or go to the SPA. Walking down the little streets, admiring the local art sold on the stands along the pavement are one of a kind experience. Of course we couldn't leave without eating something nice. If you're ever in Poland and visit Krynica, I totally recommend Willa Bialej Rozy (the restaurant on the left). You will be delighted...
Wearing one of my favorite maxis with matching bracelet, which was bought at a completely different place and different time. :)

 
Dzisiejsze zdjęcia są z naszego małego wypadu do Krynicy Zdroju. To niewielka miejscowość wysoko w Górach, znana ze swoich zdrowotnych źródeł. Można zatrzymać się w hotelu lub skorzystać z sanatorium lub SPA. A można po prostu przejść się deptakiem, podziwiając ofertę ulicznych handlarzy i lokalnych artystów. Oczywiście nie mogliśmy wyjechać bez zjedzenia czegoś pysznego. Jeśli macie w planie odwiedzenie Krynicy, polecam maleńki lokal Willa Białej Róży (ten po lewej). Będziecie zachwyceni...
Mam na sobie jedną z moich ulubionych sukienek maxi, z dobraną bransoletką, kupioną w zupełnie innym czasie i innym miejscu. ;)






 ♥ getting his tan fix ;) / opalanko ;)


 Wearing / Mam na sobie:
Dress / Sukienka - TK Maxx
Bracelet / Bransoletka - Promod %
Sunnies / Okulary - Primark
Flip flops / Japonki - FREDPOLL
Bag / Torebka - second hand


 The ever changing faces of ♥ / Bogata mimika ♥ ;)



                                                                             ♥

 Karola

czwartek, 2 sierpnia 2012

Catching Up With A Friend

Just a quickie from yesterday. I'm out of internet at home (damn limits!) so this post is possible c/o my dear ♥ at his Mum's home. ;) To cut the long story short - I went to see one of my besties for Tuesday and Wednesday. (Unfortunately no pics from the event. We both blog but we didn't even think about taking pics haha) We see each other very seldom so it's always cool to catch up. We had a nice heart to heart on Tuesday evening and then spent a nice time at Aga's other friend's on Wed. Such a shame it was only two days... :(


Szybki post z wczoraj. Nie mam na razie internetu (cholerne limity), więc szybko skrobię z domu Mamy mojego ♥. ;) Nie rozgadując się - we wtorek i środę widziałam się z moją psiapsiółką (niestety, zero zdjęć z tego wydarzenia. Takie z nas blogerki, że żadna nawet o tym nie pomyślała hehehe) ;) Widujemy się naprawdę rzadko więc zawsze się cieszę na nasze spotkanie. Pogadałyśmy od serca przy piwku we wtorkowy wieczór i spędziłyśmy miłe, środowe przedpołudnie u drugiej przyjaciółki Agi, Ani. Szkoda, że to tylko dwa dni... :(





Wearing / Mam na sobie:
Dress / Sukienka - H&M
Necklace / Naszyjnik - H&M (a gift from Sis - she always gives me the coolest gifts! / prezent od siostry - od niej zawsze dostaję najfajniejsze prezenty!) :D
Bag / Torebka - ? 
Sunnies / Okulary - Ralph Lauren
Wedges / Koturny - random shop in Paris / mały butik w Paryżu

Karola

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...